niedziela, 20 maja 2012

Dzień 18, 19, 20.

Twoja ukochana książka, której już nie można kupić.

Ciężko kupić Kłamczuchę Sophie Marceau. Mam wrażenie, że dziennik aktorki przeszedł trochę bez echa. Mnie zauroczył i długo nie mogłam nigdzie tej książki kupić. Upolowałam na podaju.
Inne moje ulubione są w sprzedaży.

Książka, dzięki której zmieniłaś zdanie na jakiś temat.

Nie mam. Nie znam.

Książka, którą byś poleciła osobie o wąskich horyzontach myślowych.

Myślę, że podsunęłabym tej osobie książki Marii Szyszkowskiej.  To wyjątkowa kobieta - filozof prawa - otwarta, tolerancyjna, mądra. Człowiek, czytając jej książki, myśli. Po prostu.

sobota, 19 maja 2012

O nieczytaniu.

Ostatnio nie czytam Mai. Lenka nie jest zainteresowana lekturami Starszej Siostry i skutecznie uniemożliwia wspólne słuchanie opowieści, czytanych przez mamę.

Brakuje mi tego czasu naszego. Wieczornego.


Lenka przegląda książki, bawi się nimi, ale cierpliwości do słuchania nie ma. Maja w jej wieku potrafiła siedzieć bez ruchu i słuchać kolejnych historii. Domagała się czytania.
Dlatego trudno znaleźć w codziennym rozgardiaszu ten moment, gdy siedzimy i czytamy.
Młodsza zasypia później niż Starsza, a kiedy nie śpi, "nie pozwala" na wyciszenie, a poszarpane czytanie ani mnie, ani Mai nie satysfakcjonuje.


Na brak lektur nie narzekamy.

środa, 16 maja 2012

Dzień 14, 15, 16 17. Czyli nadrabiam zaległości.

Książka, która powinna się znaleźć na obowiązkowej liście lektur w szkole średniej.

Nie jestem na czasie, jeśli chodzi o spis lektur szkolnych. Naukę w liceum zakończyłam dawno temu. Podejrzewam, że jakieś zmiany zaszły. Powinny. Mnie, mola książkowego, lektury męczyły, nie cierpiałam ich czytać. Mogę sobie wyobrazić, jakie katusze cierpią ci, którzy nie lubią czytać, a takich uczniów jest sporo w dzisiejszych szkołach. Kanon powinno się ograniczyć do minimum, a skupić się bardziej na rozwijaniu pasji do czytania. Po prostu. Nauczyciel może stanąć na rzęsach, ale jeśli będzie z uczniami rozmawiał o Szewcach, nic nie zdziała. Komu się to podoba? Trochę współczesnego ducha szkole potrzeba, zmiany perspektywy, lekkiego dopasowania do potrzeb i zainteresowań młodych ludzi.

 Ulubiona książka traktująca o obcych kulturach.

Bardzo ciekawa i bardzo fajnie napisana jest Córka polarnika Kari Herbert.
Autorka wraca na Arktykę, gdzie spędziła fragment dzieciństwa i odkrywa na nowo społeczność Inughuitów. To, czego doświadcza, konfrontuje ze wspomnieniami z dzieciństwa i opowieściami ojca, znanego polarnika. Dzięki temu poznajemy "nową" i "starą" Grenlandię, mity i wierzenia ostatnich polarnych myśliwych. Czas zmienił nawet tę odległą i mroźną krainę. Są jednak tradycje, którym mieszkańcy pozostają wierni.
Kari Herbert lekko i z pasją opisuje bliską jej sercu krainę.

 Ulubiona książka, którą sfilmowano.

Godziny Michaela Cunninghama. Lolita Vladimira Nabokova. Klub Dumas Arturo Perez - Reverte. Atramentowe serce Cornelii Funke.

Książka, którą sfilmowano i zrobiono to źle.

Takich jest mnóstwo. Zazwyczaj filmowa adaptacja czy ekranizacja wypada blado przy książkowym oryginale.
Źle sfilmowano pasjonujące Atramentowe serce Cornelii Funke. Brzydko mówiąc: bardzo ładnie spieprzono świetną historię.

wtorek, 15 maja 2012

...

Po - majówkowo i po - komunijnie mogę odetchnąć.
Wrócić do codzienności.
Poczytać.


wtorek, 8 maja 2012

Dzień 13.

Najukochańsza książka z dzieciństwa.

Najukochańsza to za dużo powiedziane. Raczej takiej nie mam, ale miło wspominam Niewiarygodne przygody Marka Piegusa Edmunda Niziurskiego.W późniejszym dzieciństwie, właściwie "nastolęctwie" na pewno Jeżycjada Małgorzaty Musierowicz.


poniedziałek, 7 maja 2012

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...