niedziela, 29 marca 2009

Barbara N. Łopieńska "Książki i ludzie"

To bardzo ciekawa książka jest. O ludzkiej, mniejszej lub większej, miłości do literatury.

Rozmowy Barbary N. Łopieńskiej to przepytywanie ludzi o zawartość ich domowych biblioteczek. Rozmowy z ludźmi, zawodowo związanymi z nauką, niekoniecznie humanistyką. Zbiór otwiera opis mieszkania, które stało się ogromnych rozmiarów biblioteką - to dom prof.Marii Janion, w którym książki zamieszkują nie tylko pokoje, ale również kuchnię i łazienkę.

Niektórzy z rozmówców deklarują, że czytają mało (Gustaw Holoubek); inni mówią, że nie lubią czytać (Magdalena Tulli); tylko jeden z nich przyznaje się do bibliofilstwa i wielkiej miłości do książek o książkach, o oszalałych zbieraczach, o antykwariuszach i księgarzach (i ja się do tego uczucia przyznaję).

To biblioteki, wypełnione klasyką i książkami warsztatowymi. Niewiele w nich miejsca na beletrystykę. Pewniakiem bibliotecznym zdaje się być Proust, którego różne wydania znaleźć można niemal w każdym domu.

Jerzy Turowicz opowiada: Wchodzę do księgarni po jakąś książkę i nawet jeśli jej nie znajduję, wychodzę z trzema innymi. Nasz przyrost naturalny to co najmniej jedna książka dziennie.

Dla książkolubnych człeków pozycja obowiązkowa.

5/6

3 komentarze:

  1. boś ty człek książkolubny właśnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. a myślałam, że tylko ja cierpię na tą "przypadłość" :):) też tak mam :):)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...