niedziela, 26 maja 2013

noc i poranek.




14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. I ja tak lubię...niespiesznie, pogodnie, słodko:)

      Usuń
  2. pamiętam swoje dzieciństwo spędzone nad bajkami o Kubusiu u Animkach. to były czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciństwa z książką nie miałam, ale teraz nadrabiam:) Mam nadzieję, że dziewczyny chwile z ulubionymi książkami będą pamiętały i miło wspominały.

      Usuń
  3. czy Lena akceptuję przykrywanie? bo Ewa rzadko i niechętnie :D
    PS uwielbiam poranne rozczochrańce! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykrywanie? W żadnym razie. Nie możemy spać pod jedną kołdrą, bo notorycznie marznę - tak skubana walczy, by się jej pozbyć:)
      Jakiekolwiek kapcie też są be...obie zresztą nie uznają domowego obuwia:)

      Usuń
    2. no tak, to z jednej gliny są :D Ewka jak poczuje skrawek kołdry to tak wierzga, jakby jej kajdany nakładali ;D

      Usuń
  4. Śpiące dzieci mnie zawsze rozczulają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również...uwielbiam ten widok:)

      Usuń
  5. Poranek z książką ;) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze możemy sobie na taki pozwolić, bo już niedługo poranki będą wyglądały inaczej i może w weekend uda się leniwie rozpocząć dzień:)

      Usuń
  6. ale jej włosy urosły! I w ogóle jaka panna... Piękne chwile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa...rośnie jak szalona, gada jak nakręcona, łobuzuje i kombinuje. Czasami nie ogarniam:)

      Usuń
  7. U nas poranki z książką w łóżku tylko w weekend....
    Jutro też nie ma przedszkola i pracy więc rano Mlody przytaszczy kilka książek do łóżka....
    Ale jak tu nie poczytac nawet tak wcześnie rano....

    Podoba mi się ostatnia fotka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...