Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2016

Kącik czytelnika.

Hortulus. Dobrzyca. 
Kiedy robi się ciepło, uciekam z domu.
Szukam miejsc, w których odpoczywam i mogę cieszyć się bliskością natury.
Częściej fotografuję zwykłą - niezwykłą codzienność.
Ostatnio trafiłam pod Koszalin, do pięknych ogrodów Hortulus.

Jako czytelnik też jestem w podróży. Z Dotknąć nieba Richarda Paula Evansa, pierwszym tomem Dzienników pisanych w drodze. Mam czasami wrażenie, że ponownie czytam Dziką drogę Cheryl Strayed. Na razie porzuciłam lekturę Dziewczyny, którą nigdy nie byłam Caitlin Moran, może w innym czasie wrócę do tej książki. Spotkania z rodziną Alboth nie mogę się już doczekać - Rodzinę bez granic w Ameryce Środkowej kupiłam w dniu premiery; odkąd śledzę ich wojaże i działania, wiedziałam, że kiedyś będę trzymała w dłoni książkę autorstwa Ani i Thomasa.

czwartek, 24 września 2015

Świat według Thekli.

Barbara Dubus
Thekla i jej chłopakowy świat
Wytwórnia, 2010


Thekla ma osiem lat i trzech starszych braci.


Barbara Dubus przez rok fotografowała codzienność Thekli.


Stworzyła portret rodziny. Bardzo prywatny i szczery.


Miłość. Rywalizacja. Wrażliwość. Zabawa. Niebanalne fotografie wzbogacone słowami ośmioletniej dziewczynki, która komentuje rzeczywistość i przez którą momentami przemawia filozof.




Odkąd zobaczyłam tę książkę na blogu paranoid android bardzo chciałam ją przejrzeć. Instynktownie czułam, że spodoba mi się i pomysł, i wykonanie. Do zakupu zniechęcała mnie jedynie cena, a w bibliotece tego tytułu nie znalazłam. Kilka dni temu trafiłam na Theklę... w Dedalusie. Kosztowała mnie całe 8 zł. Dobrze wydane 8 zł:)
Przy okazji znalazłam również Fotobiografię Ryszarda Kapuścińskiego, którą otrzymałam w prezencie gwiazdkowym. Cena okładkowa to 79 zł, na dedalus.pl - 18 zł. Warto, bo to piękny album, pełen fotografii i mądrych słów.



wtorek, 22 września 2015

Już jesień.

Choć najbardziej lubię późną wiosnę i lato, to umiem docenić jesień. Szkoda mi żegnać się z bosymi stopami, zapachem słońca we włosach, całodniowymi wycieczkami i ciepłymi wieczorami. Wiem, że wraz z drugą połową września nadejdzie poranne rozleniwienie i w drodze do przedszkola będzie nam towarzyszyła mgła. Zwiększy się zapotrzebowanie na gorącą herbatę i książki. I na zdjęcia w odcieniach brązu, czerwieni i pomarańczy. Mimo jesieni wciąż słoneczne i ciepłe.
Od dzisiaj noszę w torbie aparat analogowy. Tylko.
Pasuje do jesieni.



środa, 29 lipca 2015

Są książki, które się czyta partiami, powoli, rozważnie. Książki, które się smakuje. W ostatnim czasie czytałam dwa takie tytuły: Dziennik zimowy Austera i Moją walkę Knausgarda.
Są książki, które się czyta zachłannie, szczególnie jeśli niecierpliwie czekało się na kolejny tom serii. Pochłaniam właśnie Pogromcę lwów Lackberg, czyli dziewiątą część świetnej sagi kryminalnej.
W międzyczasie czytam sobie, raz rozważnie, innym razem zachłannie, Profesora Stonera Williamsa.
I kiedyś o tych książkach napiszę. Nie dzisiaj. Dzisiaj mam zapchany nos, za oknem pada deszcz (w ogóle lipiec nad morzem...szkoda słów), obejrzałabym jakiś bardzo dobry film, z naciskiem na bardzo...bo ostatnio ciężko trafić nawet na dobre kino.
Aparat analogowy wyjęłam z szuflady, założyłam kliszę. Niech tylko swobodnie odetchnę.

Migawki. Skromnie.





wtorek, 17 marca 2015

obrazki.

Zgubiłam mobilizację do pisania o przeczytanych książkach i zaległości coraz więcej.
Jakoś brakuje mi słów.
Tylko czytam.
Obecnie W syberyjskich lasach Sylvaina Tessona i E-migrantów Susan Maushart. Obie książki, w różny sposób, łączy Walden Thoreau. Obie dają do myślenia.

 Dzisiaj tylko obrazki.









niedziela, 26 października 2014

...

w sobotę było zimno i wietrznie.
nie widać, ale spacerowałyśmy biegiem.
we dwie.






piątek, 17 października 2014

na weekend.

To dzięki książkom rozjaśnia się świat, nie dzięki sprzątaniu... - pisała Sophie Marceau w Kłamczusze.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...